Będąc ostatnio na Starym Rynku w Gdańsku miałam ze sobą aparat w celu robienia zdjęć. Trochę zaczynam się zastanawiać czy nie wypaliłam się w tym temacie. Ogólne ujęcia, które robi każdy turysta nigdy nie były moją specjalnością. Zawsze starałam się dostrzec coś więcej. Teraz chyba się to zmieniło, nie wiem czy to przez niesprzyjającą aurę, nie cierpię robić zdjęć w zimę, czy właśnie coś ze mną jest nie tak. W czasie studiów chciałam trochę rozwinąć moją technikę, znaleźć kilka ciekawych zdjęć, zaprosić nowe koleżanki na jakąś niezobowiązującą sesję. Chyba muszę wprowadzić nowe postanowienie do mojego kalendarzyka. Już jakiś czas temu znalazłam świetny podręcznik do fotografii. Zdjęcia robię już 4 lata, lecz nie jestem zbyt dobra ze strony technicznej. Myślę, że mogłabym nad tym popracować, jeśli chcę robić zdjęcia poprawnie. W dzisiejszych czasach wiele osób próbuje swoich sił w robieniu zdjęć. Niektórzy mają czasem ciekawe pomysły, ale trzeba sobie zadać pytanie czy to na pewno jest to. Nawet jeśli ma się gorszy jakościowo sprzęt można zrobić coś fajnego. Sama coś o tym wiem, przez długi czas zdjęcia robiłam zwykłym kompaktem, kilka z nich nawet trafiło na wystawy zbiorowe czy otrzymało nagrodę w konkursie. Liczy się pomysł, nie sprzęt. Taka dygresja dla świata.
Wracając do postanowień:
1. zacząć robić więcej zdjęć.
2. zając się fotografią od strony technicznej.
3. ruszyć tyłek do ćwiczeń i zdrowiej się odżywiać.
Hmmm, punkt trzeci wyskoczył jak Filip z konopi.
_____________________________________boolProp testingCheatsEnabled true- ale mam ochotę pograć w Simsy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz